Słownik Slangu Warszawskiego

przekupki

Jakich słów używa się dzisiaj na warszawskich ulicach ? Postanowiłem to sprawdzić i zaprezentować kilka z nich. Opór opcja z tą rozkminą i temat na propsie. Obczaj !

Chciałbym dzisiaj poruszyć kwestię dotyczącą warszawskiego slangu. Rzecz wydała mi się interesująca, gdy spostrzegłem, że niektóre ze słów, które używałem w moim potocznym języku jest niezrozumiała dla osób pochodzących z innego środowiska, dzielnicy lub regionów Polski. Nie chciałbym wkraczać tutaj na rejestry pracy naukowej – chociaż temat wydaje się być wybitnie interesujący – wolałbym podać konkretne przykłady wyrażeń, które u moich rozmówców wywoływały nierzadko konsternacje i zdumienie.

Bronisław Wieczorkiewicz – polski językoznawca, polonista i profesor Uniwersytetu Warszawskiego we wstępie do książki ”Słownik Gwary warszawskiej XIX wieku” w następujący sposób cytował wypowiedź osoby badającej języki środowiskowe w XIX wieku:

”Dla nauki żargon jest faktem, mniejsza o to, czy zdrowym, czy chorobliwym, dość, że istniejącym i zasługującym na badanie.”

Biorąc sobie do serca powyższe zdanie postanowiłem sprawę zbadać bliżej i przedstawić kilka z popularniejszych warszawskich (a dokładniej rzecz biorąc anińskich, ponieważ skupiam się tutaj na slangu używanym przez relatywnie młodych ludzi w mojej rodzinnej dzielnicy Anin i dzielnicach z nią sąsiadujących) slangowych wyrażeń. Tekst powstał w oparciu o konsultacje z moimi znajomymi, którzy pomogli mi wybrać słowa będące trafnymi przykładami slangu. Nie było to łatwe zadanie, ponieważ ilość słów w slangu warszawskim mogłaby z powodzeniem posłużyć jako materiał dla niemałej książki. Moim zadaniem zatem było wybranie kilku słów, które subiektywnie wydały mi się interesujące i ciekawe. 

Nie sądziłem, że zbieranie materiałów do tego tekstu sprawi, że moje poszukiwania okażą się początkiem językoznawczego i historcznego labiryntu. Warszawski slang okazał się wierzchołkiem góry lodowej, która wydaje się nie mieć końca i posiada m.in. rodowód gwary warszawskiej i gwary więziennej. Zapraszam do zapoznania się z przykładami slangu oraz z wnioskami, które wyciągnąłem pisząc ten artykuł.

Kilka słów ze słownika slangu warszawskiego


Dobry Kocur << Pozytywne określenie osoby która jest w jakiejś dziedzinie wybitna, dokonuje trudnych rzeczy, budzi podziw. >>

1. Widziałeś jak ten gość zrobił salto w tył ?! Dobry kocur !

2. Posłuchaj jak ten typ beatboxuje, kocur !


Zahar <<Podobnie jak ”dobry kot”, zahar oznacza osobę o nieprzeciętnych umiejętnościach, twardą, zahartowaną>>

1. Jaki zahar z tego typa – przebiegł maraton, a później jeszcze przepłynął dziesięć kilometrów!

2. Ten facet to jest zahar – napadło go pięciu typów pod nocnym sklepem, a i tak wszystkich sklepał.


Opór << Jest to coś ekscytującego, konkretnego, szczególnego. Wyrażenie ”opór” występuje również jako opis przymiotnika, przysłówka, rzeczownika. >>

1. Stary przejechałem autostopem przez Albanię – mówię Ci – opór opcja !

2. Widziałem wczoraj czarnego Forda Mustanga z 1969 roku. Opór konkretna fura !


Spent <<Pejoratywne określenie osoby nieprzystającej do jakiegoś towarzystwa, nieobytej w jakimś temacie, śmiesznej. ”Spent” jest wyrazem bliskoznacznym do określenia ”Janusz” będącego współcześnie stereotypem polaka chodzącego w skarpetkach oraz sandałach, mającego krzaczaste wąsy i lubiącego tani browar z promocji.>>

1. Byłem na wakacjach w Egipcie, a tam same spenty. Wszyscy z mojej polskiej wycieczki codziennie pili w barze do godziny osiemnastej, a później wyłazili na plażę w klapkach i czarnych skarpetach zajadając się konserwami z Lidla. 

2. Ogól tego wąsa spencie !


Prawilny <<Z języka rosyjskiego oznaczający prawidłowy. W slangu ”prawilny” oznacza osobę budzącą respekt lub niekiedy postrach. Osoba prawilna sprzeciwia się jurysdykcji prawa i policji. W slangu więziennym ”prawilny” jest gitem – osobą szanowaną.>>

1. Pamiętaj mordeczko – tylko prawilnie. Trzymaj ze swoimi, a od frajerstwa wara.

2. Słyszałeś nowy kawałek Hemp Gru ? Prawilna nuta.


Rozkmina (inaczej kmina) <<Refleksja, zastanawianie się nad czymś, myślenie. Osoba, która dużo ”kmini” może być czasem nazywana ”rozkminiaczem”.>>

1. Ten typ ma niezłe rozkminy. Wczoraj opowiadał mi swoje teorie o tym, że ludzkość moralnie upadła i zbliża się sąd ostateczny.

2. Ale to jest rozkminiacz. Chodzi tylko i ciągle nad czymś kmini.


Fiskanie <<Przeszukiwanie przez policję albo ochronę>>

1. Siedziałem na krakowskich Plantach i nagle patrol policji mnie dorwał. Przefiskali mi plecak, tak po prostu.

2. Przefiskali mnie na granicy z Izraelem.


Wixa <<Impreza, dyskoteka, zabawa, dyskoteka, biba, balet>>

1. Dawaj ziomek idziemy na wixę !

2. Ale opór kontretna wixa to była. A jakie laski przyszły, człowieku !


Palić Jana <<ukrywanie się, wykręcanie, oszukiwanie, rżnięcie głupa>>

1. Sebek pali jana, że nie ma go w domu.

2. Nie pal Jana, że to nie twój notes! Znam twój charakter pisma.


Kaban <<Autobus>>

1. Szybciej mordeczko, bo spóźnimy się na kabana !

2. Ostatnio awantura w nocnym kabanie była. Dwóch typów się tłukło tak, że kierowca po psiarskie zadzwonił.


Krakowskie Przedmieście

Krakowskie Przedmieście, Fot. Rafał Wojtas 

Podsumowanie rozkminy

Przyznam, że ów tekst pierwotnie miał być pewnego rodzaju ciekawostką – krótkim i przyjemnym wpisem przedstawiającym różnorodność języka polskiego oraz przykłady języka slangowego używanego przez młodych ludzi w Warszawie. Niestety (a może i stety) – jak to w życiu bywa – wyszło coś zupełnie innego. W miarę jak zaczynałem przypominać sobie kolejne slangowe słowa, spostrzegłem, że temat jest zbyt rozległy, aby można go wyczerpać w jednym blogowym artykule. W międzyczasie dostałem również wyżej wspomniany słownik gwary warszawskiej autorstwa Bronisława Wieczorkiewicza, co spowodowało, że temat slangu okazał się być kluczem otwierającym drzwi do fascynującego i rozległego tematu jakim jest gwara warszawska. Celowo nie nawiązywałem tutaj do gwary, ponieważ jest to temat na osobny artykuł lub nawet całą serię.

Wyżej wymienione słowa były używane przeze mnie (i są nadal, kiedy wracam w moje rodzinne strony) podczas spotkań z moimi przyjaciółmi, znajomymi – czyli ludźmi, z którymi tworzyłem ”jedną paczkę” (grupę środowiskową). Zdaję sobie również sprawę z tego, że nie wszystkie z przedstawionych tutaj slangowych zwrotów są znane we wszystkich dzielnicach Warszawy. Warto podkreślić to, że slang w znacznej mierze jest zdeterminowany przez środowisko i społeczność ludzi, którzy się nim posługują – dlatego slangu nie należy określać jedynie poprzez pryzmat danego terytorium, lecz poprzez grupy, które się nim posługują. 

Temat jest interesujący i zapewne jeszcze do niego w przyszłości wrócę.

A czy Wy – Drodzy Czytelnicy –  macie jakieś slangowe wyrażenia lub używacie gwary w swoich rodzinnych stronach ? Zapraszam do dyskusji 😉

Comments

comments