Pomiędzy rewolucją nuklearną, a rewolucją czułości

Rewolucja

Podobno na każdą rewolucję znajdzie się kontrrewolucja. W czym ma się objawiać zatem kontrrewolucja stojąca w opozycji do czasów schyłku, przemocy i wojny nuklearnej ? To proste – w nadziei.

Rewolucja Nuklearna

Kilkanaście dni temu Pentagon wysłał w stronę Półwyspu Koreańskiego lotniskowiec USS Carl Vinson, dwa niszczyciele rakietowe i krążownik rakietowy. Do jednostek pływających pod banderą U.S.A dołączyły dwa japońskie niszczyciele. Wszystko w ramach profilaktyki i protekcji – aby Korea Północna zaniechała prób nuklearnych, nie prowokowała i w końcu się uspokoiła.

Na udostępnionych zdjęciach w Internecie, nagrywanych z kokpitu wojskowego helikoptera, prezentowana jest armada niszczycieli sunących po szarych wodach Pacyfiku. Korea Północna nie pozostała obojętna na manifest siły wystosowany przez Donalda Trumpa:

„Nasze rewolucyjne siły są w gotowości bojowej do zatopienia amerykańskiego lotniskowca atomowego jednym uderzeniem” – głosił w zeszłą niedzielę komentarz zamieszczony w dzienniku „Rodong Sinmun”, organ rządzącej Partii Pracy Korei.

Koreańska gazeta porównała amerykański lotniskowiec do wielkiego zwierzęcia, zaznaczając, że ”atak na niego byłby realnym ukazaniem koreańskiej potęgi wojskowej”.

W ostatnich dniach sytuacja stała się jeszcze bardziej napięta. Korea Północna przeprowadziła w piątek kolejną próbę balistyczną, narażając się tym samym na sankcje ze strony Chin i ostre potępienie przez kraje ONZ.

Cały świat trwa w niepewności, przyglądając się kolejnym strategicznym ruchom na geopolitycznej szachownicy. Sytuacja na półwyspie koreańskim jest zaogniona. Konflikt powoduje napięcie i trudne do przewidzenia konsekwencje. Wśród materiałów informacyjnych nierzadko można się natknąć na tytuł świadczący o tym, że ludzkość stoi na krawędzi wojny. Nie dotyczy to przecież tylko Korei. Nie zapominajmy o innych punktach zapalnych naszego globu. Wszelkie przejawy terroryzmu, konflikt w Syrii, na Ukrainie i w wielu innych krajach tworzą mozaikę naszych czasów.

Rewolucja czułości

Dokładnie w tym samym czasie, gdy amerykańska flotylla gwałtownie przecinała fale Oceanu Spokojnego, we wtorek, 25 kwietnia, po raz pierwszy w historii doszło do sytuacji, w której papież wziął udział w konferencji popularnonaukowej – TED. Przemówienie Franciszka zostało przesłane do organizatorów konferencji za pośrednictwem Internetu. Całość, wraz z polskimi napisami, dostępna jest w poniższym filmie:

Nie chciałbym analizować w tym miejscu całości wypowiedzi Franciszka. Polecam zapoznanie się z treścią filmu zaprezentowanego na konferencji TED. Papież zwraca w nim uwagę na kwestie relacji międzyludzkich oraz krytykuje ”kulturę marnotrawienia”. Trzecią kwestią – będącą ważną w kontekście niniejszego tekstu – jest nazwana przez Ojca Świętego ”Rewolucja Czułości”. Rewolucja, która zakłada odnajdywanie w każdym człowieku podmiotowości. Franciszek mówi:

”Wystarczy jedna osoba, by nadzieja mogła istnieć i tą osobą możesz być ty. A potem jeszcze będzie inny ”ty” i kolejna osoba – aż powstaniemy ”my”. Czy nadzieja powstaje zatem, gdy jesteśmy ”my”. Nie. Narodziła się wraz z pojedynczym ”ty”. Przez ”my” rozpoczyna się rewolucja.”

Następnie dodaje, że rewolucja objawiać ma się w słuchaniu cichego szlochu naszego wspólnego domu, naszej chorej i zanieczyszczonej planety. To pomaganie innym ludziom, którzy są w potrzebie.

W dalszej części filmu zwraca się bezpośrednio do rządzących, mówiąc, że im więcej dana osoba posiada władzy, tym bardziej jej czyny wpływają na życie innych ludzi i tym większa jest jej powinność, by działać z pokorą. Tak papież Franciszek postrzega Rewolucję Czułości – objawiającą się w słuchaniu, widzeniu i szacunku każdej żyjącej osoby.

Rewolucja, a rewolucja

W języku łacińskim Revolutio oznacza dosłownie ”przewrót”. Rewolucja to znacząca zmiana, która zachodzi w relatywnie krótkim czasie. Rewolucja może odnosić się do różnych zjawisk – politycznych, społecznych, obyczajowych. Historia niejednokrotnie przedstawiała nam konsekwencje takowych przewrotów. Zapisane karty przypominają nam o Wielkich Rewolucjach – rewolucji francuskiej, rewolucji rosyjskiej, rewolucji islamskiej w Iranie. Zazwyczaj były to zrywy, które kończyły się krwawym obaleniu starego systemu i wprowadzeniem nowego porządku.

Celowo zestawiłem w tym miejscu obydwa wydarzenia – konflikt Stanów Zjednoczonych z Koreą Północną wspominającą o swoich rewolucyjnych siłach oraz wypowiedź papieża Franciszka na konferencji TED. Odnoszę wrażenie, że istnieje pomiędzy nimi pewien dialog – akcja i reakcja. Korea manifestuje swoją militarną potęgę. Stany Zjednoczone odpowiadają na to wysłaniem wojskowej flotylli. Nuklearna siła, która z druzgocącą mocą pogrążyła w niebycie dwa japońskie miasta w 1945 roku – Nagasaki i Hiroszimę, ukazuje konsekwencje ignorowania wartości ludzkiej podmiotowości. Taka nie-pamięć wydarzeń z minionego wieku powoduje katastrofalne skutki.

W odpowiedzi na obecne wydarzenia pojawia się film zaprezentowany na konferencji TED. Papież mówi o nadziei – wspomina o tym, że pomimo chorych czasów, możliwe jest zachowanie spokoju i wytworzenie kontry wobec paranoi sygnowanej przez możnych tego świata. Nadzieja ma się objawiać jako drzwi otwarte na przyszłość – pomaganie najbardziej potrzebującym i dostrzeganie w innym drugiego człowieka. Przyszłość ludzkości nie leży tylko w rękach polityków, wielkich przywódców, czy dużych firm. Przede wszystkim przyszłość ludzi jest w rękach tych, którzy rozpoznają ”ty” w innym, a w ”my” widzą także siebie. – mówi papież Franciszek.

W momencie, w którym świat trwa w niepewności i czeka na kolejne decyzje płynące z Korei Północnej, słowa o nadziei i potrzebie przewrotu w sposobie postrzegania drugiej osoby stają się dzisiaj odważnym manifestem pokoju. Na każdą rewolucję możne znaleźć się kontrrewolucja.

Nadzieja w czasach schyłku jest wartością.

Comments

comments