Smog, Matka Ziemia i Zielony Papież

Smog, Matka Ziemia

W tym tygodniu norma pyłu zawieszonego w Krakowie została po raz kolejny wielokrotnie przekroczona. Smog Wawelski dalej straszy. Ludzie chodzą w maseczkach, szara mgła pokrywa krakowską, miejską przestrzeń. A co na to papież i Matka Ziemia ?

Z pewnością nie dziwi już nikogo w Krakowie widok ludzi przechadzających się w maseczkach przeciwsmogowych. Ładnie ubrane panie – w szpilkach i szykownych płaszczach, szykowni panowie w kunsztownie wykrojonych marynarkach, dzieci z matkami, dziadkowie z wnuczkami, chodzą po Grodzie Kraka w maskach chroniących przed wdychaniem szkodliwej zawiesiny. Cytując klasyka – taki mamy klimat. W ostatnich dniach poziom normy smogowej został przekroczony ponad siedmiokrotnie. Komunikacja miejska w sobotę była darmowa dla tych, którzy posiadają dowód rejestracyjny.

Jednocześnie w tym tygodniu wpadła mi w ręce papieska encyklika ”Laudato Si” poruszająca problem ekologii, eksploatowanego środowiska, natury, etyki. Słowa papieża Franciszka czytałem z niemałą fascynacją, ponieważ spektrum treści zawarte w encyklice wykracza poza wszelkie bariery religijne i kulturowe. Franciszek nie mówi tylko do katolików – zwraca się do ludzi, którym nie jest obojętny los Matki Ziemi niszczonej przez bezmyślne użytkowanie dóbr naturalnych, uprzedmiotowianie ludzi, wycinanie lasów, niesegregowanie śmieci.

Już sam podtytuł papieskiej encykliki ”Laudato Si” świadczy o tym, iż słowa w niej zawarte skierowane są do wszystkich osób żyjących na Ziemi. Jest to encyklika, która skupia się na tematyce ”troski o wspólny dom”. Okazuje się, że problemy środowiskowe, ekologiczne mogą stwarzać podstawę do prowadzenia dialogu pomiędzy ludźmi wyznających różne światopoglądy, czego dowodem są słowa: 

Kieruję naglące wezwanie, by ponowić dialog dotyczący sposobu, w jaki budujemy przyszłość naszej planety. Potrzebujemy konfrontacji, która nas wszystkich połączy, ponieważ wyzwanie ekologiczne i jego ludzkie korzenie dotyczą i dotykają nas wszystkich.. Globalny ruch ekologiczny ma za sobą długą i bogatą drogę, zrodził wiele grup obywatelskich, które pomogły budzić świadomość […] Potrzebujemy nowej powszechnej solidarności.’

Jednakże w centrum encykliki ”Laudato Si” jest tytułowa ”Troska o wspólny dom”:

Jaki świat chcemy przekazać tym, którzy będą po nas, dorastającym dzieciom ? Pytanie to dotyczy nie tylko w sposób wyizolowany środowiska, ponieważ nie można podnieść tej kwestii w sposób fragmentaryczny. Kiedy zastanawiamy się nad światem, jaki chcielibyśmy pozostawić, myślimy przede wszystkim o jego ogólnej orientacji, jego sensie, jego wartościach. Jeśli nie pulsuje w nich to podstawowe pytanie, to nie sądzę, aby nasze niepokoje ekologiczne mogły doprowadzić do podstawowych efektów”.

Foto Bergen

Fot. Rafał Wojtas. Norwegia, Bergen. 

Nie chciałbym w tym miejscu streszczać papieskiego dokumentu. Mogę jedynie zachęcić do lektury i medytacji nad obecną sytuacją, która dotyka w tym momencie zarówno Kraków, jak i Warszawę, a także całą Polskę i świat. Papież proponuje wizję rzeczywistości, w której ludzkość i środowisko naturalne są ze sobą ściśle powiązane. Bez względu na wyznawaną religię i pochodzenie ludzie żyją w jednej przestrzeni. Sposób w jaki będzie owa przestrzeń wykorzystywana jest świadomym wyborem ludzkości, a słowa z księgi Genesis – czyńcie sobie ziemię poddaną – są przez papieża nobilitowane w charakterze wezwania do ”świadomego dbania o dobra naturalne”.

Lower Largo Beach

Fot. Rafał Wojtas. Lower Largo Beach, Szkocja.

Równocześnie, w trakcie zapoznawania się treścią papieskiej encykliki, dotarłem również w tym tygodniu do książki Karla Polanyiego – węgierskiego filozofa, prawnika, dziennikarza, analityka życia społecznego i gospodarczego. Polanyi w swojej książce pt. ”Wielka Transformacja” porusza problem wolnego rynku i kryzysu, który dotknął ludzkość na początku wieku XX. Pomimo tego, że dzieło węgierskiego autora zostało napisanie w latach 40 XX wieku, odnosi się do wielu problemów współczesnych – w tym koncepcji samoregulującego się rynku gospodarczego, uprzedmiotawiającego ludzi oraz agresywnie eksploatującego środowisko. Polanyi piętnuje zjawisko, w którym człowiek i praca są utożsamiane jedynie z pieniądzem. Taki rozwój wydarzeń – komentuje Polanyi – sprawił, iż świat uległ iluzji, w której wartości etyczne zostały przykryte przez kult pieniądza i obłędny wir postępu technologicznego nie uwzględniającego podmiotowości ludzkiej.

Prawie sto lat po krytyce samoregulującego się rynku, wystosowanej przez Karla Polanyiego ukazuje się światu papieska encyklika ”Laudato Si”, która mówi:

”Tak więc można powiedzieć, że gdy ludzkość okresu postindustrialnego zostanie zapamiętana być może jako jedna z najbardziej nieodpowiedzialnych w dziejach, to ufajmy, że ludzkość początków XXI wieku zostanie zapamiętana z tego powodu, że wielkodusznie podjęła swoje poważne obowiązki.”

Zmiana zaczyna się od decyzji. Smog z pewnością jeszcze mieszkańców Krakowa trochę postraszy. Jednakże warto zwrócić uwagę na swoje nawyki związane z Matką Ziemią. Prywatnie napiszę, że ten tydzień zaczynam od segregacji śmieci.

[…]

Comments

comments